Ludożercy szykują śniadanie dla króla. Zamierzają uwarzyć piękną blondynkę. Nagle przybiega sługa pałacowy Masztalski i woła od progu:
- Kucharze! Nasz pan, Wielka Żarłoczność, chce, coby śniodanie dać mu do lóżka, na surowo!...
Losowe Dowcipy:
Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuj... Więcej
- Francek, ponoć żeś sie ożenił?
- Ano, prowda.
... Więcej
Mama do syna:
- Grzesiu! Patrz! Bocian przyniósł ci no... Więcej
Przyszedł Szkot w odwiedziny do kumpla. Po skromnym poczęstu... Więcej
Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem?
-Ta... Więcej